Pustka w domu

Mrok na schodach, pustka w domu
Nie pomoże nikt nikomu
ślady twoje śnieg zaprószył
żal się w śniegu zawieruszył.
Nie pomoże nikt nikomu
Nie pomoże nikt nikomu

Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
I tym śniegiem się ośnieżyć
i ocienić się tym cieniem
i pomilczeć tym milczeniem
Nie pomoże nikt nikomu
Nie pomoże nikt nikomu

Mrok na schodach, pustka w domu
Nie pomoże nikt nikomu
Mrok na schodach, pustka w domu
komu mówić, nie ma komu
Ślady twoje śnieg zaprószył
żal się w śniegu zawieruszył.
Nie pomoże nikt nikomu
Nie pomoże nikt nikomu

Słowa: Bolesław Leśmian
Muzyka: Zygmunt Konieczny