CHCĘ...
(z Wyzwolenia)

Gdy przyjdzie mi ten ¶wiat porzucić,
na jak±ż nutę będę nucić
melodię zgonu m± wyprawn±
rzuciłem przecież go już dawno
już dawno się przestałem smucić
o rzeczy miłe mnie stracone
miałyżby smutki jeszcze wrócić
kra¶ć co już dawno ukradzione
przecież już dawno się wyzbyłem
marzeń o utraconym raju.
Żyję, by zwało się, że żyłem
nad jak±¶ rzek±, w jakim¶ kraju.

Chcę, żeby w letni dzień
w upalny letni dzień,
przede mn± zżęto żytni łan,
dzwoni±cych sierpów słyszeć szmer
i ¶wierszczów szept i szum
i żeby w oczach mych
koszono k±kol w snopie zbóż.
Chcę, chcę widzieć, słyszeć w skwarny dzień
czas ko¶by dobrych ziół i złych
i jak od płowych zżętych pól
ptactwo się podnosi na żer.
Chcę patrzeć, słyszeć
chcę patrzeć słyszeć patrzeć
chcę, chcę, chcę
żeby w letni dzień
w upalny letni dzień przede mn± zżęto żytni łan.
Chcę patrzeć słyszeć jaki gwar, jaki gwar
zielonych złotych much
chcę widzieć słyszeć tężyć słuch
j ak z kwiatów spada kwietny puch
jak lęk i groza kosi łan

w¶ród ciszy pól i gór
w słonecznym blasku złotych chmur
na chleb na przyszły rok.
Chcę patrzeć patrzeć tężyć wzrok
chcę pój¶ć w zaciszny gęsty bór
za skłony sinych gór
i patrzeć po konarach drzew
od których z jakich stron
słonecznych żarów wionie wiew,
jak kr±ży w drzewach żywny sok.
Chcę patrzeć słyszeć patrzeć słyszeć.
Chcę widzieć słyszeć chcę, chcę, chcę.
Chcę żeby w letni dzień,
w upalny letni dzień
w jakim¶ kraju, jak±¶ rzek±,
w jakim¶ kraju nad jak±¶ rzek±.

Stanisław Wyspiański
muz. Zygmunt Konieczny